Absolwenci Liceum Medycznego! Dzisiaj 9 października o godz. 11.30 Parlament Europejski ma znowelizować dyrektywę w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych polskich pielęgniarek. Co się zmieni?

Uznawanie kwalifikacji zawodowych polskich pielęgniarek i położnych w krajach UE.

..................................................

W porządku posiedzenia Parlamentu Europejskiego na dzień 9 października zaplanowano punkt obrad:

 

DEBATA PRIORYTETOWA

Uznawanie kwalifikacji zawodowych i współpraca administracyjna za pośrednictwem systemu informacji rynku wewnętrznego. Sprawozdanie:  Bernadette Vergnaud (A7-0038/2013)
Sprawozdanie w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającej dyrektywę 2005/36/WE w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych i rozporządzenie w sprawie współpracy administracyjnej za pośrednictwem systemu wymiany informacji na rynku wewnętrznym [COM(2011)0883 - C7-0512/2011 - 2011/0435(COD)]

Co się zmieniło w zapisach dyrektywy?

 

Dotychczasowe brzmienie art. 33 ust. 2 Dyrektywy było następujące:

2. W odniesieniu do polskich kwalifikacji pielęgniarek odpowiedzialnych za opiekę ogólną, uznaje się wyłącznie prawa nabyte, o których mowa poniżej. W przypadku obywateli Państw Członkowskich, których dokument potwierdzający posiadanie kwalifikacji pielęgniarki odpowiedzialnej za opiekę ogólną został wydany w Polsce, przed 1 maja 2004 r. i którzy nie spełniają minimalnych wymogów w zakresie kształcenia określonych w art. 31, Państwa Członkowskie uznają dokumenty potwierdzające posiadanie kwalifikacji pielęgniarki odpowiedzialnej za opiekę ogólną określone poniżej, pod warunkiem dołączenia do nich zaświadczenia potwierdzającego, że dani obywatele Państw Członkowskich faktycznie i w sposób zgodny z prawem wykonywali działalność pielęgniarek odpowiedzialnych za opiekę ogólną w Polsce przez okres wyszczególniony poniżej:
a) w przypadku osób posiadających dokument potwierdzający posiadanie kwalifikacji pielęgniarki w stopniu licencjata (dyplom licencjata pielęgniarstwa): przez co najmniej trzy kolejne lata w okresie pięciu lat poprzedzających wydanie zaświadczenia;
b) w przypadku osób posiadających dokument potwierdzający posiadanie kwalifikacji pielęgniarki potwierdzający ukończenie kształcenia pomaturalnego w medycznych szkołach zawodowych (dyplom pielęgniarki albo pielęgniarki dyplomowanej): przez co najmniej pięć kolejnych lat w okresie siedmiu lat poprzedzających wydanie świadectwa. Wymienione czynności muszą obejmować pełną odpowiedzialność za planowanie, organizowanie i sprawowanie opieki pielęgniarskiej pacjenta.

 

Obecnie Komisja Europejska wpisała do Dyrektywy następującej poprawki:

ust. 2 skreśla się;

 

Jakie jest oficjalne uzasadnienie do powyższej poprawki?

"W Polsce wszystkie pielęgniarki – kształcone zarówno w ramach obecnego, jak i poprzedniego systemu edukacji – mają te same kwalifikacje. Zgodnie z polskim prawem pielęgniarki mają obowiązek nieustannego poszerzania wiedzy i doskonalenia zawodowego. Kwalifikacje polskich pielęgniarek zdobyte przed przystąpieniem Polski do UE powinny zatem zostać uznane na podstawie zasady praw nabytych, zgodnie z art. 23 dyrektywy. W związku z tym należy uchylić art. 33 ust. 2."

.

Minęło prawie 10 lat, aby Unia Europejska przyjęła do wiadomości oczywistą oczywistość.

 

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz komentarze na Facebooku

.

Komentarze użytkowników

#1  2013.09.18 12:41:25 ~on33

Mam nadzieje że uznają starszym pielęgniarkom ich umiejętności na podstawie długoletniego doświadczenia zawodowego. Ja w zawodzie pracuje 8 lat ale szkoda mi starszych koleżanek w Polsce które ukończyły liceum medyczne i zostały w ten sposób skrzywdzone na poziomie uznania ich kwalifikacji. Takie rozwarstwienie w środowisku pielęgniarskim nie służy zjednoczeniu samego środowiska. Ciekawe jak rządzący do tego podejdą. To już inna kwestia. Bardzo chciałbym żeby pielęgniarki w Polsce były zjednoczone we wspólnej sprawie i interesie zawodowym. Tego wszystkim życzę.

#2  2013.09.18 12:46:25 ~on33

Łatwo mi to pisać bo nie jestem już w kraju ale nie wiecie nawet jakie jesteście dobre i jaką ważną grupą zawodową stanowicie. Ludzie w Polsce nie wiedzą nawet jaki skarb posiadają. Myślę że to nie sztuka w chwili obecnej wyjechać z kraju i pracować w zawodzie jak w moim przypadku ale zostać tam na miejscu.

#3  2013.09.18 15:52:19 ~gosiak

W Ciechanowie pani dyrektor szpitala i przełożona zdecydowały zwolnić pielegniarki i położne ponieważ nie mają studiów .To nic że pracuja 18 lat i dłużej lepsze są te które ukończyły szkoły za pieniądze i mają papier a zero stażu i mało umiejetności i doświadczenia zawodowego brak inuicji zawodowej,uważam to za bezsens współczuje pacjentom,ale o nich i tak sie nie myśli kto ma pieniądz ten sie leczy w szpitalu a kto nie ma ten na dno,tak tacy ludzie mają teraz władze i w polsce i w wielu zakładach , człowiek sie nie liczy

#4  2013.09.18 21:31:02 ~Aga

A jak ma wyglądać uznanie przez Unię kwalifikacji pielęgniarek , które ukończyły Studium Medyczne i pracują w zawodzie ponad 20 lat ?

#5  2013.09.18 21:39:50 ~mała

Chciałam zapytać czy położnym po2,5 letnim studium też uznają kwalifikacje dyplom otrzymałam 1995roku proszę o odpowiedz

#6  2013.09.18 22:32:39 ~do 4

Na ten temat już chyba wszystko zostało napisane i powiedziane. Unie uznaje kwalifikacje absolwentów SM

#7  2013.09.19 09:27:50 ~basia

Jestem pielęgniarką, która w kraju przepracowała przeszło 31 lat pracy w zawodzie. W kraju dawano mi ciagle do zrozumienia, abym wyjechała za granicę pracować. Taką decyzję w końcu podjęłam. Pracuję jako pielęgniarka w Finlandii, gdzie prawa zawodowe mam uznane. Jest to dom opieki nad ludźmi z zaburzeniami pamięci. Uczę się języka fińskiego, aby podjąć pracę w szpitalu. B.B.

#8  2013.10.06 16:21:52 ~^^

Niezłe zamieszanie, teraz będziemy mieli pielęgniarki po LM, po studium, po licencjacie i po magisterce. I co śmieszniejsze- wszystkie robią w polskich szpitalach to samo. Prawdziwie gołębi polot:)

#9  2013.10.09 02:09:25 ~położna

Tam jest tylko napisane pielęgniarka ,a o położnych ani słowa czyżby znowu jakieś przeoczenie?

#10  2013.10.09 06:22:55 ~Gość

Szczerze powiem,że jest mi to obojętne. Decyzja spóźniona o kilka ładnych lat.Proszę wierzyć ,kto miał wyjechać to już to zrobił .Koleżanki z roczników kończące LM same się obroniły swoją wiedzą i doświadczeniem.Szkoda tylko,że kolejny raz ktoś zakpił z tej grupy zawodowej i naszym kosztem nabił kieszenie głównie lekarzy,którzy wykładają na pomostówkach((((

#11  2013.10.09 07:13:01 ~chichy

Ot, po prostu Polskie ZOO.

#12  2013.10.09 08:37:24 ~aem

W w Białymstoku w szpitalu USK zwalnia się pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem , Czy to ze względu na układy pani dyrektor - a obecne oddziałowe? czy nadal żyjemy w czasach prymitywnego "dorwałem się do koryta" żałosne.

#13  2013.10.09 08:51:08 ~Grażyna

Och Cichy, to wcale nie ZOO, to świadoma polityka obliczona na zarobienie wielkiej kasy na pomostówkach. Czy wiesz ile polskich pielęgniarek dało się nabrać na głupie gadnie, że nie mają kwalifikacji zawodowych? Gdyby te bezpodstawnie i bezsensownie wydane pieniądze (na pomostówki) wydać na kształcenie podyplomowe, mielibyśmy najlepszą na świecie kadrę pielęgniarską. A tak co? A tak mamy tysiące pielegniarek, które mają 2 ważne dyplomy pielęgniarskie tego samego poziomu! Dwa razy robiły tę sama szkołę. Za to co się stało należy urwać głowę pewnej pani Annie B.K. To ona przefrymarczyła w Brukseli nasze pielęgniarki i zrobiła z nich kretynki potrzebujące powtórnej szkoły pielęgniarskiej, by robić to co juz robiły (zgodnie z prawem) od wielu, wielu lat. Uwierzcie mi, wiem co mówię

#14  2013.10.09 10:39:44 ~ajna

Grażyna,brawo! Dobrze to ujęłaś.Też tak uważam.Pieniądze unijne powinny być tak zorganizowane żeby pomóc wszystkim pielęgniarkom:pracującym ,które chcą podnieść kwalifikacje(specjalizacje,kursy a nie studia pomostowe),bezrobotnym,które chciałyby wrócić do zawodu(płatny staż a nie wolontariat)oraz dla wszystkich pielęgniarek,aby uczyć się języków obcych,bo chcą wyjechać za granicę(ale nie muszą).Pieniądze przefujarzone,nie chcę powiedzieć,że poszły nie w tą kieszeń.Pielęgniarki,koleżanki miejcie oczy otwarte,jesteście rozsądne,nie dajcie się.

#15  2013.10.09 10:45:53 ~@

I znów bicie piany? Z czym w ogóle macie problem? Inne grupy, które uzyskiwały kwalifikacje zawodowe w trybie np. liceum zawodowego, technikum lub studium pomaturalnego nie dostąpiły łaski DARMOWEGO skorzystania Z MOŻLIWOŚCI uzupełnienia wykształcenia do poziomu I stopnia studiów, a Wy taką szansę miałyśmy! ONI Wam tego zazdroszczą, a WY wylewacie na sprawców takiego zapisu pomyje? NIE BYŁO PRZECIEŻ PRZYMUSU - DALI WAM TYLKO MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTANIA! Ale jak widać z logicznym myśleniem nie jest u Was najlepiej! ONI (inne gr. zawodowe)- chcąc uzyskać dyplom ukończenia studiów musieli studiować przez minimum 5 lat i jeśli studiowali zaocznie, to policzcie ile kasy musieli wyłożyć! Wy po DARMOWEJ,pomostówce" MOGŁYŚCIE uzyskać pełne wykształcenie wyższe już po TYLKO dwóch kolejnych latach na SUM (uzupełniających studiach magisterskich). To jeszcze dla Was za mało?

#16  2013.10.09 10:46:37 ~@

C.d. A może po prostu nauka Wam szkodzi? Kto chciał skorzystać – to skorzystał. Kto korzystał z tej możliwości nie dla przymusu, lecz ze świadomością uzyskania czegoś pozytywnego dla siebie, ten nie wypisuje tutaj farmazonów! Mogłyście na okoliczność studiów uzyskać dodatkowe dni wolne – urlop szkolny (zgodnie z K.P), mogłyście oderwać się od garów i wyjść do ludzi, mogłyście &hellip. ale nie chciałyście (…) lub nie mogłyście (brak matury? ) więc nie ośmieszajcie się na forach, które są ogólnie dostępne. ,Jakim mnie Panie Boże stworzyłeś, takim mnie masz! ”- tylko tyle znajduję na uzasadnienie durnych komentarzy. Zaznaczam, że sama nie miałam tyle szczęścia – nie skorzystałam ze ,skróconej ścieżki”- uzupełniałam wykształcenia w normalnym, pięcioletnim trybie, nie miałam urlopu na tą okoliczność a więc wiem, jakie ułatwienia Wam stworzono. Każdy ma w życiu swoje 5 minut - mądre koleżanki z szansy skorzystały, inne pozostaną z żalem po rozlanym mleku &hellip. Pozdrawiam.

#17  2013.10.09 11:50:02 ~ajna

Hej @! Zrozum,że uzyskane wykształcenie przed przystąpieniem do Unii,czyli np.Liceum Medyczne i dzisiejsze studia pielęgniarskie to jest to samo i 9,10,2013 o godz,11.30 Parlament Europejski ma to ustanowić,więc jakie uzupełnienie wiedzy? Komu pomogły i w czym studia pomostowe? Jakie wyrównanie szans? Czy Ty wiesz ile pielęgniarek bezrobotnych nie mogło skorzystać z pieniędzy unijnych? Wszystko dla tych,które pracują ,mają staż,specjalizacje,kursy,maturę to robią jeszcze pomostówkę(nie za dużo na talerzu? )A reszta hołoty niech gnije? Pomaga się przecież słabszym,wtedy to jest wyrównanie szans.Niech to nie będzie żal nad rozlanym mlekiem ale refleksja na przyszłość.

#18  2013.10.09 13:57:37 ~gość

Do "ajna"- każdy ma na talerzu ile chce, ile da radę.Wolna wola. Te pracujące też powinny się kształcić, medycyna idzie do przodu.Z mojego doświadczenia: jest dużo koleżanek, którym po prostu nie chce się kształcić, nie mówię tu o słynnych "pomostówkach", które tak podzieliły nas ale o specjalizacjach, zwykłych kursach, również tych bezpłatnych.Zatrzymały się 30 lat temu w edukacji i jest im z tym dobrze. Szkoda mi tylko koleżanek,które nie mogą znaleźć zatrudnienia, niejednokrotnie dlatego,że pracodawcy potrafią zatrudniać emerytki, które blokują etaty.tak jest taniej.

#19  2013.10.09 16:00:37 ~gość 2

Przepraszam, Szanowne koleżanki, ale dyplom Liceum Medycznego i dzisiejsze studia pielęgniarskie, to NIE jest to samo. Tamto, to było liceum zawodowe zakończone maturą, studia, to studia I stopnia. Ja ukończyłam liceum ogólnokształcące z maturą, następnie 2-letnie studium pielęgniarskie z dyplomem zawodowym i cieszę się, że mogłam ukończyć studia pomostowe.bo mam studia. Obecnie dostałam się na studia magisterskie i mam zamiar je skończyć. Pragnę dodać, że mam specjalizacje, kursy, dodatkową pracę, bo w szpitalu za mało zarabiam. Aha, dodam, że mieszkam w średnim mieście i na "nauki" muszę dojechać ok 60-70 km i dodam wiem---mam 55 lat i wielką frajdę, że jestem pielęgniarką

#20  2013.10.09 16:29:41 ~D Kilańsk

Szanowne Koleżanki i Koledzy, wiedza jest czymś, czego nikt nam nie odbierze. Dzięki "pomostówkom" wiele Koleżanek miało szansę odnowić swoją wiedzę, poznać inne wartościowe Koleżanki i teraz idą dalej. Bez tego nigdy by się nie odważyły. Cenne jest to, że chciały i że dołożono starań, aby odbyło się to w miarę bezboleśnie, chociaż nie od początku tak było. Studia pomostowe są teraz przed pielęgniarkami z Rumunii, być może z Chorwacji. w Dyrektywie jest zapis kształcenia ustawicznego, bowiem aby pracować bezpiecznie trzeba być na bieżąco.

#21  2013.10.09 16:31:26 ~D.Kilańsk

Gratuluję Koleżankom, które podjęły wysiłek dalszego kształcenia, to dzięki nim zmienia się pielęgniarstwo, a dysusja kliniczna nie jest problemem. Szkoda tylko, że nadal bez względu na poziom kompetencji wykonujamy te same zadania, brak jest gradacji i odpowiedniego dowartościowania kompetencji. Nadal w Europie mamy 2 stopnie w pielęgniarstwie np. po szkołach przyszpitalnych (Niemcy) i licencjat (duża część UE), czy to będzie dla nas korzystne? , czy potrafimy spojrzeć na korzyści dla zawodu, a nie partykularnie. czy kształćenie zmieniło, lub zmieni praktykę? Jesteście świetne, ponieważ pomimo wielu przeszkód staracie się pracować jak najlepiej, a wiedza daje pewność siebie. Nie zawiniła A.B.K. osoby, które sa zorientowane dobrze to wiedzą, a lud chce chleba i igrzysk, politycznie jest więc to im zapewnić. Najważniejsze jest, aby nasza praca była lżejsza i aby życie nie kończyło się w tylko w pracy.

#22  2013.10.09 16:59:03 ~dora

Dlaczego położna w szpitalu w ciechanowie nie moze pracowac jako pielegniarka,skoro na oddz gin i tak wykonuje zakres jej czynnosci,a pielegniarka moze pracowac jako polozna pierwszego kontaktu ktory to przepis jest tak durnowaty,chyba ustalony przez kadre ktora nigdy nie pracowala na stanowisku poloznej lub pielegniarki.dyrektor zwolnila w ciechanowie10poloznych i nie moze ich zatrudnic na innym stanowisku pomimo braku kadry,pomimo ze polozne pracowaly ok 20lat wykonywaly zakres czynnosci pielegniarek,pracowaly przy komputerze itp.w ciechanowie jest duze bezrobocie,polozne mieszkaja w tym miescie,na oddz nowor pracuja pielegniarki,a na innych oddz brakuje pieleg,pani dyrektor oddluza szpital kosztem pacjentow,a lek maja tu najlepsze zarobki.lepiej zwolnic 4polozne jak 1 lek

#23  2013.10.09 19:01:05 ~@

Do ajna – po pierwsze: uznanie praw nabytych, to UZNANIE KWALIFIKACJI DO WYKONYWANIA ZAWODU, a w odniesieniu do pielęgniarek po liceum medycznym to nic innego jak dopuszczenie możliwości wykonywania przez nich zawodu (również) w państwach Unii. W Polsce (z uznaniem, czy bez uznania Parlamentu Europejskiego) zawsze miały i będą miały takie prawo. Kolejny błąd w Twoim wywodzie polega na nieuzasadnionym oczekiwaniu na zrównanie wartości zdobytego wykształcenia… Jak to się stało, że w ogóle mogłaś pomyśleć, iż WYKSZTAŁCENIE ŚREDNIE – po średniej szkole zawodowej może być tym samym co WYKSZTAŁCENIE WYŻSZE uzyskane w toku kształcenia akademickiego (po maturze oczywiście)? Czy w związku z tym oczekujesz, że uczelnie (uznając Twoją rację) dopuszczą Cię po LM (być może bez matury? ) automatycznie na studia magisterskie?

#24  2013.10.09 19:07:13 ~@

C.d. Jeżeli Unia Uzna Twoje kwalifikacje do wykonywania zawodu w państwach członkowskich a Ty będziesz chciała wyjechać za chlebem, to wtedy będziesz mogła podjąć tam pracę. Zmiany w przepisach UE nie wspomogą Cię jednak w realizowaniu awansu intelektualnego. Jeżeli do chwili obecnej nie skorzystałaś z możliwości uzyskania tytułu zawodowego licencjata pielęgniarstwa na studiach tzw. pomostowych (jeśli masz maturę .), to Twoja strata. Zakładam, że np. za dwa lata Twój pracodawca będzie dysponował już kadrą wykształconą na poziomie minimum licencjackim – Ty, droga koleżanko nie będziesz pasowała do wizerunku zakładu, który to jaśnie Wam panujący kierownik sobie wymyślił i co?

#25  2013.10.09 19:08:39 ~@

C.d. . i co? - Alternatywa: albo się pożegnacie, albo czym prędzej udajesz się na trzyletnie studia licencjackie, płaczesz i płacisz (na dzienne nie możesz sobie pozwolić, gdyż pracować musisz). Czasy współczesne stawiają przed nami coraz to nowe wyzwania a więc warto (w miarę możliwości) być przygotowanym na potencjalnie możliwe i dziś jeszcze nieprzewidywalne ewentualności. Teraz odniosę się do Twojej kolejnej wypowiedzi - napisałaś cyt. , Czy Ty wiesz ile pielęgniarek bezrobotnych nie mogło skorzystać z pieniędzy unijnych? Wszystko dla tych, które pracują ,mają staż, specjalizacje, kursy, maturę to robią jeszcze pomostówkę (nie za dużo na talerzu? ) A reszta hołoty niech gnije? ” Czy zastanowiłaś się nad sensem tej wypowiedzi?

#26  2013.10.09 19:09:38 ~@

Kto, według Ciebie ponosi winę za to, że nie masz matury? Czy aż tak bardzo rozsierdziło Cię to, że dość, że mają maturę to robią jeszcze pomostówkę? Tupeciary z NICH nie z tej ziemi! Oj! – rzeczywiście ,za dużo na jednym talerzu”&hellip! Zrównanie szans (według Ciebie) ma polegać na równaniu w dół? Jesteś jak typowy pies ogrodnika – skoro ,sam nie zje, (bo np. nie ma zębów, które są potrzebne aby coś rozgryźć), (to) i drugiemu nie da! Po czwarte: sprawy socjalne i ewentualne problemy patologii społecznych (na myśli mam przywołaną przez Ciebie ,HOŁOTĘ&rdquo, ,gnijącą’’ z winy kształcących się za unijną kasę pielęgniarek) należy zgłaszać do instytucji powołanych do sprawowania pieczy na takimi jednostkami, np. do MOPS-u, do ośrodków resocjalizacyjnych …itd.

#27  2013.10.09 19:24:46 ~Dusia

Witam ciesze sie ze w koncu udalo sie kolezanka wywalczyc to prawo,tylko czytam i nie lapie ja skanczylam LM w 87 roku mieszkam za granica od 2000 roku robilam szkole jeszcze raz w DE bo nie znali mi dyplomu ale nie zdalam egzaminu z barku nie dostatecznej znajomosci jezyka ,i mam pytanie czy to co dzis zostalo uchwalone to znaczy za moj dyplom bedzie uznany w niemczech

#28  2013.10.09 22:03:22 ~eeehh

Pielegniarki,nastepczynie FLORENCJI i innych nawiedzonych prekursorek pielęgniarstwa,kobiety ? Nie, zmije ,diabły w ludzkim ciele skupione na tym by jak najbardziej pograzyc drugą osobę ,dopiec ,zbutowac -jeśli tak ma wygladac srodowisko pielęgniarskie -to Ja rezygnuje z dalszej nauki- NIE CHCE TAPLAC SIE W TYM SZAMBIE -GDZIE JEDNA PRZED DRUGA UDAWDNIA SWOJA OGROMNĄ WIEDZE ---SKORO TAKIE JESTESCIE MADRE TO WYPIEPSZAC NA MEDYCYNE gdzie będziecie się mogły wykazac ,bo przecież najważniejsze to widzieć w drugim człowieka ,bliźniego a nie tytuły !

#29  2013.10.10 10:36:31 ~ajna

Hej@! Akurat trafiłaś jak kulą w płot.Mam maturę,wyjechałam z kraju dość dawno,uznano mi dyplom po zdaniu egzaminu z języka na poziomie B2,pracuję w Niemczech.Pielęgniarki w liceach medycznych czy na studiach uczą się tego samego.Zmiana nazwy szkoły nie czyni ucznia mądrzejszym.Nie potępiam pielęgniarek,które się dokształcają,podziwiam to ale,robienie,pomostówki dla stwierdzenia,mam studia, jest trochę śmieszne.Szkoda mi tylko pielęgniarek pracujących jako sprzątaczki(z całym szacunkiem dla zawodu),bo nawet po 6-miesięcznym wolontariacie nie znalazły zatrudnienia w zawodzie.Nie przeznaczono nic z pieniędzy unijnych żeby im pomoc. Wyluzuj @,nie bądż taka agresywna ;-)

#30  2013.10.10 21:40:08 ~@

Hej ajna - nie kierowałam wypowiedzi personalnie do Ciebie - odniosłam się tylko i wyłącznie do konkretnych sformułowań i zarzutów, które postawiłaś. Być może inne były Twoje intencje ale . powinnaś wiedzieć, że nie ma takich projektów unijnych, które kierowane byłyby do wszystkich. Są tacy, którzy spełniają określone kryteria i skorzystają, ale są i tacy, których akurat dany projekt nie dotyczy. Z ,pomostówkami" właśnie tak było. Jedni traktowali je w kategoriach zbytecznego przymusu, a inni jako szansę - taką furtkę, która otworzyła im drogę do realizowania kolejnych etapów kształcenia na poziomie akademickim. Te pieniądze unijne były ,znaczone", tzn. nie mogły być przeznaczone na pomoc dla bezrobotnych pielęgniarek i wzbudzanie winy u tych, którzy akurat z nich skorzystali jest w ogóle bezzasadne. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jestem agresywna? Która z moich wypowiedzi spowodowała taką ocenę?

#31  2013.10.10 22:20:21 ~isia13

Witam, wszystkie pielęgniarki szczególnie te, które uważają, że studia w Naszym kraju to pomyłka daleko-idąca z powodu powtórnego zdawania dyplomu zawodowego w zależności od stażu pracy. Obserwując koleżanki mam wrażenie,że doprowadza zdobycie wyższego wykształcenia do poczucia lepszej pozycji ,której nikt oprócz Nas nie zauważa zwracając się do nich siostro, itd.Społeczeństwo dalej postrzega nas za siostry miłosierdzia,myśląc,że nasza praca w zasadzie to jest powołanie i zapłata za nią dlatego jest opłacana jako stawka głodowa. Przykre! dlatego w tym kraju musi upłynąć jeszcze 20 lat a może odzyskamy szacunek przez odpowiednią gratyfikację finansową. Mając 25 letni staż pracy na specjalistycznym oddziale postanowiłam pozostawić towarzystwo adoracji wyższego wykształcenia i wyjechać za granicę w celu pracy w godnych warunkach.

#32  2013.10.11 12:54:56 ~ajna

Nie chcę wzbudzać poczucia winy w pielęgniarkach,które skorzystały z pomocy unijnej. Zastanawiam się tylko dlaczego zapomniano o pewnej też bardzo potrzebującej grupie.Pielęgniarka im dłużej jest bezrobotna tym trudniej jej wrócić do zawodu.Te pieniądze chyba nie były aż tak naznaczone żeby nie mogły być rozdzielone bardziej sprawiedliwie,Wyrównywanie szans'' mówi samo za siebie.Cel osiągnięto całkiem przeciwny-poróżnione pielęgniarki,które przechwalają się osiągniętym wykształceniem,zdobytymi tytułami,długością stażu pracy. Nie tak to powinno wyglądać,zwłaszcza w środowisku pielęgniarskim.Nie napadam nikogo,Ciebie @ też,więc nie potrzebna jest Twoja nadmierna,zbyt agresywna obrona.Wysnuwam tylko refleksje,pytanie-co dalej z NAMI pielęgniarkami?

#33  2013.10.16 00:05:49 ~Beata

Zapraszam Was do Niemiec, jesli ktos ma ochote na lepsze zycie. Praca podobnie jak w Polsce, ale zarobki duzo korzystniejsze i luksus pracy. Pracuje tu juz 7 lat, w Polsce pracowalam 18 i nie wroce tam nigdy. I nie napadajcie tak nawzajem tu na siebie! Wazne, ze juz te dyplomy sa wreszcie uznane!

#34  2013.11.11 14:46:41 ~basia

Czy ktos wie kiedy uprawomocni sie ta poprawka ?

Dodaj komentarz