Rzecznik Prasowy szpitala: Pielęgniarka z Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii została zaatakowana przez mężczyznę, który odwiedził jednego z pacjentów. Złapał za ramię, popchnął na ścianę i zacisnął jedną rękę na szyi...

Pielęgniarki 2017.

Instrukcja złożenia podpisu pod petycją:

STOP deprecjacji zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce!

1. Petycję może podpisać każda osoba, nie tylko pielęgniarka i położna. 

2. Petycja została opublikowana w dniu 2 sierpnia 2017 roku na stronie www.petycjeonline.com

3. Petycję można podpisać na dwa sposoby:

  1. Na stronie  www.petycjeonline.com pod adresem: https://www.petycjeonline.com/stop_deprecjacji_zawodu_pielgniarki_i_poonej_w_polsce
  2. lub korzystając z poniższego formularza.

​4. Pod petycją jest formularz, w którym należy wpisać, dane:

Imię, nazwisko, miejscowość, adres e-mail. Można w polu - "podpisuję ponieważ..." wpisać swoje uwagii.

5. Jeżeli podpisujący petycję, nie chce aby jego dane takie jak: imię, nazwisko, miejscowość (adres e-mail nie jest nigdy widoczny dla osób trzecich), były widoczne, to należy pod formularzem ODZNACZYĆ pole przy adnotacji "Pokazuj użytkownikom mój podpis". Wtedy w sekcji podpisy będzie widniał wpis: "Sygnatariusz zadecydował nie ujawniać swojego nazwiska w internecie". 

6. UWAGA!!! Po kliknięciu na "Podpisz petycje", na adres email podpisującego zostanie wysłany przez serwis www.petycjeonline.com link, w który należy kliknąć aby zakończyć proces składania podpisu pod petycją. Dopiero wtedy złożony przez nas podpis zostanie oficjalnie zaakceptowany. 

Dotychczas liczba złożonych podpisów przekroczyła 6 tysiący!

Zapraszamy do podpisywania petycji!

Petycja jest formą akcji społecznej pielęgniarek i położnych, użytkowników Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych www.pielegniarki.info.pl. Nie jest związana z żadną organizacją samorządu zawodowego oraz związków zawodowych pielęgniarek i położnych. 

Redakcja pielegniarki.info.pl 


Kolejny raz personel Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach stał się ofiarą ataku ze strony agresywnej osoby. Tym razem pokrzywdzony został personel Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Agresywnie zachowywał się mężczyzna, który odwiedził jednego z pacjentów. Nie zważając na to, że przebywa w miejscu gdzie hospitalizowani ludzie w bardzo ciężkich stanach, często zagrożenia życia, młody człowiek głośno krzyczał i używał niecenzuralnych słów. Po tym, gdy lekarz wyprosił go z sali intensywnej terapii, mężczyzna zaczął ubliżać personelowi. Do eskalacji agresji z jego strony doprowadziło to, że dyżurny zajęty był ratowaniem życia i nie mógł w tym czasie udzielić informacji o stanie zdrowia pacjenta. Gdy jedna z pielęgniarek zwróciła furiatowi uwagę, że powinien się uspokoić, gdyż przebywa w miejscu gdzie leżą ciężko chorzy ludzie, mężczyzna zaatakował ją, złapał mocno za ramię, popchnął na ścianę, a nawet zacisnął jedną rękę na szyi kobiety!  Interwencja świadków powstrzymała agresora i zapobiegła ewentualnej tragedii. Na miejsce została wezwana ochrona i policja.

źródło: strona internetowa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach

Aktualności według działów: Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki

Komentarze użytkowników

#1  2017.09.12 21:44:20 ~a_

Wspołczuje koleżance i mam nadzieje, że to się nie skończy niczym. Jako funkcjonariusz panstwowy zostala naruszona nietykalnosć cielesna i należy sprawę podać do sądu. Brak konsekwencji rozzuchwala sprawcę.

#2  2017.09.13 00:10:18 ~pielegniar

Do czego ten świat prowadzi agresja, chamstwo i prostactwo a niby wszyscy tacy katolicy tak kochają bliźniego

#3  2017.09.13 13:50:45 ~motyl

Bo przecież WSZYSCY SŁYSZĄ W MEDIACH ŻE PIELĘGNIARKA TO NIKT < TO ZWYKŁY ŚMIEĆ NA KTÓREGO MOŻNA PLUĆ I JAK WIDAĆ NIE TYLKO . A co na to PANI ? oddziałowa ? czyżby też współczuła czy spłynęło z niej jak , z tłustej gęsi " . TRZEBA PODZIĘKOWAĆ PIS że sprowadził WAS do takiej roli A MOŻE TAK FOTKĘ Z PREMIER.

#4  2017.09.13 13:56:05 ~motyl

A drugą fotkę z oddziałową tego oddziału i ordynatorem . Jednak ten furiat nie rzucił się do lekarza - bo zna konsekwencje ( policja i sprawa w sądzie PEWNA i KARA PEWNA ) a do PAŃ mają odwagę bo ZA WAMI NIKT ALE TO NIKT NIE STOI W WASZEJ OBRONIE . MUSICIE TO UZMYSOWIC SOBIE I BYC BARDZIEJ OSTROZNYMI .

#5  2017.09.13 13:56:06 ~motyl

A drugą fotkę z oddziałową tego oddziału i ordynatorem . Jednak ten furiat nie rzucił się do lekarza - bo zna konsekwencje ( policja i sprawa w sądzie PEWNA i KARA PEWNA ) a do PAŃ mają odwagę bo ZA WAMI NIKT ALE TO NIKT NIE STOI W WASZEJ OBRONIE . MUSICIE TO UZMYSOWIC SOBIE I BYC BARDZIEJ OSTROZNYMI .

#6  2017.09.13 22:50:25 ~pielegniar

Pacjenci i ich rodziny są agresywne zazwyczaj w stosunku do pielęgniarek, a jak zobaczą pana doktora, to liżą go po tyłku. Jaki z tego wniosek? Drogie pielęgniarki nie nadstawiajcie swoich głów w obronie lekarzy. Oni zawsze spadną na cztery łapy.

#7  2017.09.13 23:06:31 ~a_

Do # 6- popieram. Wiadomo ze pielegniarki same czesto prosza sie o klopoty-niestety to prawda. Wypowiadają sie za lekarza, tlumacza np. jego nieobecnosć, nie budza w nocy - pan doktor musi byc wyspany itd, itd. Sa też pierwszysmi osobami, które ludzie spotykają w szpitalu wiec całą swoją frustrację np. dlugej kolejki oczekiwania mozna wylac na pielęgniarkę. Zniesie wszystko i sie nie przeciwstawi, bo pan pacjent pojdzie na skarge. Pan pacjent ma zawsze racje, a ja zawsze z usmiechem i grzecznie zwracam uwage. Jezeli to nie pomaga, to jestem mniej grzeczna, ale stanowcza. Jezeli i to nie dziala, to wzywam ordynatora. To zawsze skutkuje. Tak wlasnie to dziala.

Dodaj komentarz