Wiceminister zdrowia najpierw opowiada, że "kompetencje pielęgniarek z Ukrainy są po prostu na tyle rozbieżne, że najprawdopodobniej okres stażowania czy, powiedzmy, rezydowania pielęgniarek i położnych będzie na pewno dłuższy. Wobec powyższego co proponuje rząd? "Uelastycznienie zatrudnienia" i jednoosobowa decyzja dyrektora szpitala. Czy w tym jest jakaś konsekwencja? Nie! DESPERACJA.

Pielęgniarki z Ukrainy i Białorusi

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 12 kwietnia 2018 roku

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Zbigniew Józef Król: 

Innym problemem są pielęgniarki i położne, bo w Polsce to jest grupa zawodowa z wyższym wykształceniem.

W krajach na wschód od nas jest to wciąż szkolnictwo na poziomie średnim i w wielu przypadkach te kompetencje są po prostu na tyle rozbieżne, że najprawdopodobniej okres stażowania czy, powiedzmy, rezydowania pielęgniarek i położnych będzie na pewno dłuższy.

Wspólnie w rządzie pracujemy nad tym, żeby można było uelastycznić zatrudnianie osoby przez szpital w danym miejscu i wziąć ją pod opiekę i na odpowiedzialność dyrektora szpitala czy zarządu szpitala, tzn. pracę tej osoby, po prostu żeby ułatwić nabywanie kompetencji praktycznych i ocenę, czy te kwalifikacje są odpowiednie dla danej jednostki. Dziękuję bardzo.

Z stenogramu wybrał 

Mariusz Mielcarek 


11 kwietnia 2018 - Ile będzie potrzeba pielęgniarek na grafiku w przypadku 30 łóżkowego oddziału, kiedy będą obowiązywały normy zatrudnienia: 0,6 – dla oddziałów zachowawczych, 0,7 – dla oddziałów zabiegowych, 0,8 dla oddziałów dziecięcych?

10 kwietnia 2018 roku - Jajcarze z ministerstwa zdrowia... Ministerstwo przygotowało projekt norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych. 0,6 – dla oddziałów niezabiegowych, 0,7 – dla oddziałów zabiegowych. Chociaż już w maju 2017 roku policzyło ile pielęgniarek zabraknie w przypadku wprowadzenia tych norm.  Czy to jest odpowiedzialne postępowanie? Normy mają wejść w życie za rok, a sytuacja w kwestii braku pielęgniarek się nie polepszy a zdecydowanie pogorszy!


5 kwietnia 2018 roku - Telewizja rządowa:  "Udało nam się porozmawiać z lekarką pracującą w szpitalu ze Złotoryji. Kobieta potwierdza wersję zwolnionej pielęgniarki, ale prosi o anonimowość...".

5 kwietnia 2018 roku - Wideo - wywiad z zwolnioną pielęgniarką ze złotoryjskiego szpitala: nie czuje, żebym działała na szkodę spółki! Ja działałam w imieniu i na rzecz pacjentów. Ich bezpieczeństwa i bezpieczeństwa personelu...

Więcej o sprawie pielęgniarki ze szpitala w Złotoryji

DOŁĄCZ do grupy:

My pielęgniarki i pielęgniarze jesteśmy OBURZENI!

https://web.facebook.com/groups/1736775269711907/

Komentarze użytkowników

#1  2018.04.15 22:56:37 ~Anestetycz

Bez komentarza. Brak słów.

#2  2018.04.16 09:44:59 ~piel

Ale kużwa boli, żeby dać polskim pielęgniarkom zarobić na tyle godnie, by nie szukały pracy za granicą! I tak będą myśleć,kombinować,szukać durnych rozwiązań! Podwyższyć płace to skłoni koleżanki do pozostania w kraju,a te które od lat mają przerwę w zawodzie może też powrócą!

#3  2018.04.16 16:49:51 ~piel

Europa Zachodnia też zatrudnia pielęgniarki z biedniejszych krajów ale już wykształcone i z doświadczeniem . Nie kształci również więcej pielęgniarek bo jest to drogie i nieopłacalne. Polska inteligentna inaczej.

#4  2018.04.16 21:50:05 ~a_

Serial pt. Jak nie zapłacić godnie polskim pielęgniarkom" trwa.

Dodaj komentarz